3 punkty zostały w Katowicach

I Liga
bilety

Po meczu pełnym walki i zaangażowania piłkarze puławskiej Wisły, którzy jako pierwsi objęli prowadzenie w spotkaniu musieli uznać wyższość rywali ze Śląską i wrócili do domu bez punktów.

Początek spotkania okazała się dla naszej ekipy wprost wymarzony, bo już w 11 minucie po strzale Dawida Pożaka objęliśmy prowadzenie i od tego momentu zaczęła się twarda walka. W której wiślacy pokazali charakter, a Nazar Penkovets w asyście obrońców odpierali kolejne ataki GKSu. Pojawiła się też szansa na podwyższenie wyniku, ale śląscy obrońcy nie dali się zaskoczyć. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Wisły 1:0, ale w statystkach strzałów na bramkę prowadził GKS 20 do 3.

Pierwsze 14 minut to ponownie walka i co raz większa determinacja gospodarza aby doprowadzić do wyrównania. Ostatecznie udało im się to w 59 minucie po strzale kapitana drużyny Grzegorza Goncerza. Minutę później było już 2:1 po rzucie karnym, który wykorzystał kapitan GKSu. Wiślacy walczyli do końca i starali się doprowadzić do remisu, ale ataki wprowadzonego w II połowie Mateusza Olszaka. Najlepszą okazję do wyrównania puławscy piłkarze mieli dosłownie kilka sekund przed końcem meczu, kiedy to Tomasz Sedlewski trafił w poprzeczkę.

«
»