GKS strzelił 3 bramki i wywiózł 3 punkty

I Liga
IMG_1194 (Kopiowanie)

Rewanż za jesień niestety się nie udał i GKS Katowice po raz drugi w tym sezonie w meczu z Wisłą dopisuje sobie 3 punkty.

 

Obraz sobotniego spotkania przy Hauke-Bosaka 1 był bardzo jednostronny. Do Puław przyjechała drużyna, która walczy o awans do Ekstraklasy i pokazała to na boisku. Pierwsza połowa była rozgrywana pod dyktando GKS-u i w przeważającej części piłka rozgrywana była w środku pola lub na połowie Wisły. Wynik spotkania otwarty został dość szybko bo w 17 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę do puławskiej bramki skierował Mateusz Kamiński. Kolejna bramka padła 10 minut później i ponownie po centrze z rzutu różnego. Tym razem autorem bramki był Grzegorz Goncerz.

 

W drugiej połowie Wisła złapała trochę oddechu i za sprawą Tomasza Sedlewskiego, Toniego Kolehmainena oraz wprowadzonego w drugiej połowie Sylwestra Patejuka próbowała zmienić obraz gry. Jednak do goście stworzyli sytuację, która w 67 minucie dała im bramkę na 3:0. Po akcji Tomasza Foszmańczyka skuteczną interwencją popisał się Nazar Penkovets, ale przy dobitce Lebedyńskiego był już bezradny. Do samego końca obraz gry niewiele się zmienił i ostatecznie ekipa z Katowic zabrała ze sobą 3 punkty.

 

Wisła Puławy – GKS Katowice 0:3

 

Skład Wisły:
Penkovets- Sedlewski(86′ Hiszpański), Pielach, Żemło, Litwniuk, Maksymiuk, Kolehmainen, Szczotka(68′ Patejuk) Darmochwał(82′ Nowak), Smektała, Idzik.

 

Skład GKSu:
M.Abramowicz- Czerwiński, Goncerz(71′ Prokić) Foszmańczyk, Cerimagic(46′ Lebedyński), Praznkvsky, Kamiński, Jóźwiak(60′ Mandrysz), Frańczak, Zajdler, Sapała

 

Żółte kartki: Idzik, Sedlewski, Maksymiuk – Zejdler, Lebedyński.

 

Widzów: 1465

«
»