Komplet punktów w Koszalinie

II liga
koszalin banner

Bezcenne trzy punkty przywiozła z Koszalina nasza drużyna występująca w rozgrywkach II ligi. W zaległym meczu pokonaliśmy Gwardię 2:1.

 

W pierwszej połowie nie działo się zbyt wiele. W ósmej minucie szybkim rajdem popisał się Sylwester Patejuk, ale trafił tylko w boczną siatkę. W odpowiedzi długą piłkę z głębi pola na bramkę chciał zamienić Adam Setla, ale futbolówka przeleciała koło lewego słupka. Po upływie trzydziestu minut dwie doskonałe sytuacje miała Wisła. Najpierw Patejuk z ostrego kąta mając przed sobą tylko bramkarza uderzył nad poprzeczką. Chwilę później znów z dobrej strony pokazał się Patejuk dogrywając do niepilnowanego Zulciaka, ale ten w dogodnej sytuacji przestrzelił. W czterdziestej czwartej minucie na strzał z ponad trzydziestu metrów zdecydował się Setla. Z pozoru niegroźnie wyglądające uderzenie przełamało rękawice Madejskiego, a piłka wylądowała w siatce.

 

 

Od początku drugiej połowy do ataku ruszyli wiślacy czym narażali się na kontry Gwardii. Jedna z nich dała stały fragment w postaci kornera. Dośrodkowanie na długi słupek i zgranie głową przez Szmatiuka minęło Madejskiego, a próbujący wybić piłkę Krystian Kusal według arbitra uniósł za wysoko nogę. Sędzia podyktował rzut karny. Robert Ziętarski nie wytrzymał próby nerwów i trafił tylko w słupek. Wisła dalej atakowała, ale strzały Hirsza lądowały w rękawicach bramkarza gospodarzy. Następnie błąd w wykonaniu rzutu rożnego przez puławian chcieli wykorzystać miejscowi wyprowadzając kontratak. Dogranie Poźniaka trafiło na głowę Wojciechowskiego, który ostemplował słupek bramki strzeżonej przez Madejskiego. W osiemdziesiątej minucie złe wybicie obrońcow Gwardii wykorzystał Dawid Brzeski, który przejął piłkę i dograł ją do Piotra Zmorzyńskiego. Pozyskany z Orląt Radzyń Podlaski pomocnik skierował ją w długi róg bramki Dulewicza czym wyrównał wynik meczu. Chwilę później było już 2:1. Zmorzyński wycofał piłkę do Sulkowskiego, a ten precyzyjnie dosrodkował w pole karne gdzie czekał Robert Hirsz, który celną główką dał Wiśle prowadzenie. W nerwowej końcówce żadnej z drużyn nie udało się już stworzyć zagrożenia pod bramką rywala i trzy punkty pojechały do Puław.

 

W najbliższą sobotę podejmiemy na własnym stadionie ŁKS Łódź.

 

GWARDIA KOSZALIN 1:2 (1:0) WISŁA PUŁAWY

 

Bramki: Setla 44 – Zmorzyński 80, Hirsz 83

 

Wisła: Madejski – Kusal (90 Chudyba), Poznański, Pielach, Sulkowski, Kobiałka, Zulciak (65 Brzeski), Pożak (77 Zmorzyński), Patejuk, Meskhia, Ploj (59 Hirsz)

«
»