Na tarczy z Wejherowa

II liga
_DSC1510222

Nie udało się wiślakom przywieźć punktów z dalekiego Wejherowa. Po wyrównanym, toczonym na grząskim boisku,  boju lepsi o jedną bramkę okazali się gospodarze, którzy wykorzystali jeden ze stałych fragmentów gry.

 

Spotkanie lepiej zaczęli puławianie. Już w drugiej minucie w dobrej sytuacji znalazł się Jakub Poznański, ale jego strzał odbił Dawid Leleń. Kilka minut później wiślacy próbowali strzelać z pola karnego, ale dwa uderzenia zostały zablokowane. W dwunastej minucie w szesnastce rywali znalazł się Dawid Pożak i wydawało się, że jest ewidentnie faulowany, ale arbiter wskazał tylko na rzut rożny. Z każdą minutą boisko robiło się coraz bardziej grząskie, a gra toczyła się głównie w środku pola. Po upływie pół godziny po niezłej akcji na bramkę Wisły uderzał Paweł Wojowski, ale pomylił się nieznacznie. Wynik do przerwy nie uległ zmianie.

 

W drugiej połowie gryfici próbowali zaskoczyć puławską obronę po rzutach rożnych. Rośli zawodnicy gospodarzy byli trudni do upilnowania i w sześćdziesiątej minucie po dośrodkowaniu z kornera do bezpańskiej piłki dopadł Łukasz Nadolski i pokonał Sebastiana Madejskiego. Wiślacy po stracie gola zaatakowali, ale narażali się przy tym na groźne kontry miejscowych. Najlepszą okazję do wyrównania zmarnował w siedemdziesiątej czwartej minucie Alen Ploj, który po podaniu od Michała Kobiałki trafił tylko w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Lelenia. Jeszcze w doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Irakliego Meskhii doszło do wielkiego zamieszania w polu karnym rywali, ale nikt nie potrafił skierować do bramki futbolówki znajdującej się zaledwie dwa metry od niej.

 

GRYF WEJHEROWO 1:0 (0:0) WISŁA PUŁAWY

 

Bramka: Nadolski 60

 

Wisła: Madejski – Żemło, Poznański, Pielach, Sedlewski, Maksymiuk, Szymankiewicz, Patejuk (68 Meskhia), Hirsz (62 Kobiałka), Pożak (46 Zmorzyński), Ploj

 

Sędziował: Marcin Liana

«
»