Pierwsza sparingowa porażka

II liga
gornik-wisla

Wiślacy doznali pierwszej porażki w okresie przygotowawczym. W sobotnie południe puławianie zmierzyli się w Łęcznej z tamtejszym Górnikiem i ulegli swoim rywalom 0:1.

 

Pierwsza połowa stała pod znakiem prowadzenia gry w ataku pozycyjnym przez wiślaków. Łęcznianie stosowali niski pressing i szukali swoich szans w kontratakach. Bardzo aktywny był Grzegorz Bonin, który dyrygował zespołem gospodarzy. W 20. minucie Bonin idealnie zagrał piłkę do wbiegającego Łukasza Sosnowskiego, a ten nie dał żadnych szans na interwencję Sebastianowi Madejskiemu. Chwilę później mogło być 1:1. Z dystansu silnie uderzył Dawid Brzeski, Sergiusz Prusak odbił piłkę do której dopadł Robert Hirsz. Napastnik Wisły strzelił jednak wprost w twarz interweniującego golkipera miejscowych. Wynik nie uległ zmianie, a Prusak zmuszony był do opuszczenia boiska. Obraz gry się nie zmieniał, wiślacy próbowali atakować, ale górnicy skutecznie się bronili.

 

W drugiej połowie trener Bławacki wymienił dziesięciu zawodników. Na boisku pozostał tylko Jakub Poznański. Szansę dostał testowany bramkarz o statusie młodzieżowca. Już na początku tej odsłony gry Damian Podleśny końcami palców zbił piłkę po główce jednego z wiślaków. W tej części gry puławianie dominowali i praktycznie nie schodzili z połowy Górnika. Swoje szanse mieli m.in. Niklas Zulciak po strzale z dystansu czy Alen Ploj, który pomylił się nieznacznie. W końcowym fragmencie było kilka kontrowersji sędziowskich. Ostatecznie pomimo momentami dużej przewagi Wisła nie zdołała zdobyć gola i mecz zakończył się przegraną.

 

Nie jestem zadowolony z meczu, bo przegraliśmy i nie strzeliliśmy bramki. Sytuacji było trochę i mogliśmy się o gola pokusić. Pierwsza połowa była słaba w naszym wykonaniu, mieliśmy problemy z przejściem z drugiej strefy do trzeciej. W drugiej połowie dużo lepiej wyglądaliśmy w środku pola – podsumował trener Bławacki.

 

Kolejny mecz wiślacy rozegrają w środę 7 lutego w Woli Chorzelowskiej koło Mielca. Przeciwnikiem będzie pierwszoligowa Puszcza Niepołomice. Pierwszy gwizdek zaplanowano na 16.30.

 

 

GÓRNIK ŁĘCZNA 1:0 (1:0) WISŁA PUŁAWY

 

Bramka: Sosnowski 20

 

Wisła (I połowa): Madejski – Żemło, Poznański, Pielach, Kobiałka, Maksymiuk, Meskhia, Sulkowski, Smektała, Hirsz, Brzeski; (II połowa): zaw. testowany – Poznański, Murawski, Dębowski,Popiołek,Litwiniuk,Zulciak,Patejuk, Sedlewski,Zmorzyński, Ploj‬

 

fot. Górnik Łęczna

«
»