Porażka w Radzyniu

III LIGA
bannerradzyn

Porażką wiślaków zakończył się mecz naszej drużyny w Radzyniu Podlaskim. Mimo większej kultury piłkarskiej do Puław wróciliśmy bez punktów i bez strzelonego gola.

 

W drugiej minucie gospodarze wyszli z groźną kontra, ale zakończoną niecelnym strzałem z dystansu Wojczuka. Od tego momentu miejscowi praktycznie nie stwarzali sytuacji bramkowych, a Wisła z minuty na minutę coraz bardziej zagrażała bramce Stężały. Najpierw strzał głową Dawida Brzeskiego obronił bramkarz miejscowych, a kilka minut później centymetrów zabrakło Jakubowi Poznanskiemu by wpisać się na listę strzelców. W 26. minucie w niegroźnej sytuacji tuż przy linii bocznej Mateusz Pielach sfaulował Wojczuka. Dośrodkowanie z rzutu wolneo odbił Paweł Socha, ale Michał Panufnik z bliska wbił piłkę do bramki. Wiślacy przycisnęli i już po chwili mógł być remis. Krystian Puton huknął z osiemnastego metra, ale piłka ostemplowała poprzeczkę i wyszła w pole gry. Dwie minuty później idealnie Brzeski dogrywa do Stanisławskiego, a popularny Stasiek przegrał pojedynek sam na sam ze Stężałą, który zbił piłkę na słupek. Na początku drugiej połowy fatalny błąd popełnili nasi defensorzy. Król niedokładnie zagrał do Poznańskiego, futbolówkę przejął Wojczuk i pokonał Sochę. Od tego momentu Wisła nie schodziła z połowy Orląt, ale po raz kolejny szwankowała skuteczność. Najbliżej pokonania bramkarza radzynian był Poznański, ale po jego strzale głową piłka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką.
W najbliższą sobotę na własnym stadionie podejmiemy Avię Świdnik. Początek meczu o godzinie 15.00.

ORLĘTA RADZYŃ PODLASKI 2:0 (1:0) WISŁA PUŁAWY

Bramki: Panufnik 26, Wojczuk 51

Wisła: Socha – Król (57 Litwiniuk), Pielach, Poznański, Sulkowski, Maksymiuk, Popiołek (57 Żelisko), Zmorzyński, Brzeski (81 Chudyba), Puton, Stanisławski (71 Mażysz).

«
»