Remis z Radomiakiem pieczętuje spadek

II liga
img_9758-kopiowanie

W 33. kolejce zakończyły się emocje związane z walką o utrzymanie w gronie drugoligowców. Wisła pomimo jednego z lepszych meczów w tej rundzie zaledwie zremisowała z Radomiakiem w Radomiu 2:2, co przy wygranych MKS Kluczbork i Znicza Pruszków oznacza, że w przyszłym sezonie znajdziemy się w gronie trzecioligowców.

 

Mecz rozpoczął się idealnie, bo już w ósmej minucie kombinacyjne rozegranie rzutu rożnego celnym strzałem zakończył Niklas Zulciak. Chwilę później ten sam zawodnik uderzał z piętnastu metrów, ale na linii dobrze interweniował Haluch. Gospodarze odpowiedzieli po kilku minutach. Indywidualna akcja Szuprytowskiego dała Radomiakowi rzut karny i jak pokazały powtórki video była to bardzo kontrowersyjna decyzja. Celnym strzałem popisał się Leandro. Wiślacy zdołali objąć prowadzenie raz jeszcze. Dogranie Hirsza na gola zamienił bardzo aktywny Zulciak. Radomianie nie rezygnowali z walki o dobry rezultat i po akcji Leandro sędzia raz jeszcze odgwizdał jedenastkę. Brazylijczyk nie pomylił się ponownie i doprowadził do remisu.

 

W drugiej połowie obie drużyny grały bardzo ambitnie i gra toczyła się w systemie “cios za cios”. Ulewny deszcz spowodował jednak, że gra była szarpana, a okazji do zdobycia gola coraz mniej. Ostatecznie mecz zakończył się remisem, który oznacza dla Wisły degradację. Teraz przed naszym klubem jeszcze proces licencyjny, który może dać naszemu zespołowi utrzymanie, ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że szanse na takie rozwiązanie są czysto iluzoryczne.

 

RADOMIAK RADOM 2:2 (2:2) WISŁA PUŁAWY

Bramki: Leandro 20 (karny), 36 (karny) – Zulciak 8, 34

Wisła: Madejski – Sedlewski, Pielach, Poznański, Sulkowski, Patejuk (46 Smektała), Kobiałka (65 Litwiniuk), Szymankiewicz, Zulciak, Hirsz (74 Ploj)

 

«
»