Sobotni dwumecz dla Wisły

II liga
_DSC0799

Dwa mecze i dwie wygrane to bilans soboty w wykonaniu puławskiej Wisły. Podopieczni Bohdana Bławackiego zmierzyli się najpierw z ekstraklasowiczem z Białorusi – FK Gorodeya wygrywając 2:0, a następnie pokonali czwartoligową Energię Kozienice 2:1.

 

 

Pierwsze spotkanie stało na niezłym poziomie. Wiślacy już w dziesiątej minucie mogli objąć prowadzenie. Po dośrodkowaniu Irakliego Meskhii głową strzelał Jakub Poznański, ale pomylił się nieznacznie. W dwudziestej ósmej minucie ponownie dogrywał Meskhia, a przytomnie w polu karnym zachował się Mateusz Pielach i mimo asysty obrońców umieścił piłkę w siatce. Dwie minuty przed końcem pierwszej połowy Wisła przeprowadziła składną akcję. Pierwszy strzał został zablokowany, ale Robert Hirsz przejął piłkę i ładnym uderzeniem tuż przy słupku podwyższył wynik. Wcześniej dobrą okazję zmarnował jeden z napastników FK Gorodeya, który przegrał pojedynek z Sebastianem Madejskim.

 

W drugiej połowie gra się wyrównała, a w Wiśle doszło do kilku zmian. Mało było jednak okazji bramkowych. W siedemdziesiątej ósmej minucie brzydko faulowany był Michał Kobiałka, który później został uderzony piłką przez jednego z rywali. W obronie kolegi stanął Bartosz Sulkowski i doszło do przepychanek. W efekcie obaj biorący udział w zajściu obejrzeli czerwone kartki. Wynik nie uległ już zmianie i wiślacy mogli cieszyć się z wygranej.

 

WISŁA PUŁAWY 2:0 (2:0) FK GORODEYA

 

Bramki: Pielach 28, Hirsz 43

 

Wisła: Madejski (60 Zolech) – Poznański, Żemło, Pielach (60 Sulkowski), Sedlewski (60 Zmorzyński), Smektała, Maksymiuk, Popiołek, Kobiałka, Meskhia (60 Żelisko), Hirsz (60 Brzeski)

 

 

W drugim sobotnim meczu w zestawieniu Wisły obok nominalnych zawodników pierwszego zespou znalazło się kilku juniorów. W dwudziestej siódmej minucie dośrodkowanie Bartosza Sulkowskiego na gola strzałem głową zamienił Sebastian Murawski. W tej sytuacji kozieniczanie próbowali założyć pułapkę ofsajdową, ale bezskutecznie. Chwilę później swoją szansę na bramkę miał Krystian Żelisko i także wpisał się na listę strzelców. W drugiej połowie oglądaliśmy tylko jednego gola. W pięćdziesiątej drugiej minucie szybką kontrę przeprowadzili zawodnicy Energii, a po dograniu wzdłuż bramki niefortunną interwencję zanotował Łukasz Dębowski, który posłał piłkę do własnej bramki.

 

WISŁA PUŁAWY 2:1 (2:0) ENERGIA KOZIENICE

 

Bramki: Murawski 27, Żelisko 29

 

Wisła: Zolech (46 testowany) – Murawski, Dębowski, Sulkowski (46 Czeranowski), Brzeski (46 Pożak), Szymankiewicz, Litwiniuk, Szczotka, Zmorzyński (46 Sadura), Żelisko (46 Bernat), Kusal (46 Chudyba)

 

Za tydzień Wisła rozegra ostatni mecz kontrolny przed wznowieniem rozgrywek ligowych. Przeciwnikiem po raz drugi tej zimy będzie Avia Świdnik. Miejsce spotkania nie zostało jeszcze ustalone.

 

 

fot. Marcin Szeląg

«
»