Sosnowiec za mocny dla Wisły

I Liga
IMG_2071 (Kopiowanie)

Po jesiennym remisie w Puławach, mogło się wydawać że Wiślacy powalczą z Zagłębiem jak równy z równym. Niestety gospodarze, już po 22 minutach pokazali, że “mają papiery” na awans do Ekstraklasy, trafiając w tym czasie dwukrotnie do bramki strzeżonej przez Nazara Penkovtsa.

 

Pierwszy do puławskiej bramki drogę znalazł Tomasz Nowak, który w 9 minucie uderzył zza pola karnego, piłka otarła się jeszcze o nogę jednego z obrońców i wpadła do bramki obok bezradnego Penkovtsa. 13 minut później również zza pola karnego ale tym razem lobem puławskiego bramkarza pokonał Martina Pribula. Mogło się wydawać, że jest już “po meczu” ale Wiślacy znaleźli w sobie siłę na bramkę kontaktową. W 34 minucie w pole karne dośrodkował Jakub Smektała, a piłkę głową do bramki skierował Mariusz Idzik. to jego 4 trafienie w 9 meczu rozgrywanym w barwach Wisły.

 

Na przerwę obie ekipy schodził przy stanie 2:1 dla Zagłębia. Puławscy kibice, którzy dotarli na stadion w Sosnowcu, mieli nadzieję, że los się jeszcze odwróci i Wiślacy wrócą do domu z przynajmniej jednym punktem. Nadzieja ostatecznie zgasła w 62 minucie meczu kiedy piłkę do puławskiej bramki po raz drugi w tym meczu skierował Martin Pribula i ostatecznie ustalił wynik meczu.

 

Zagłębie Sosnowiec – Wisła Puławy 3:1 (2:1)
T.Nowak 9, Pribula 22, 62 – Idzik 34

 

Wisła: Penkovets- Hiszpański, Żemło, Poznański, Litwniuk, Patejuk, Głaz (’57 Kolehmainen) Maksymiuk, Smektała (’85 Pożak ) Szczotka (’71 K.Nowak),Idzik

 

Zagłębie: Fabisiak- Sierczyński, Bartczak, Bogusławski, Budek, Milewski (’90 +1 Krzykowski) T.Nowak, Michalak, Łuczak, Pribula (’72 Matusiak) Fidziukiewicz (’86 Ryndak)

 

Żółte kartki: Budek, Łuczak (Zagłębie) – Litwniuk ( Wisła)

 

Sędziował: Łukasz Szczech (Warszawa)

 

Widzów: 1600

«
»