Supryn trafił na wagę zwycięstwa

III LIGA
Soła banner

Pięć punktów na dwie kolejki przed końcem rundy jesiennej to strata wiślaków do prowadzącej w tabeli rzeszowskiej Stali. Tym samym nasz zespół wygrywając w Oświęcimiu z Sołą 1:0 przy równoczesnych remisach Motoru, Hutnika i Podhala doskoczył do ligowej czołówki.

 

 

O zwycięstwo w Oświęcimiu nie było jednak łatwo. Wąskie, małe boisko, podmokły teren i wysoka trawa to warunki z jakimi mierzyły się obydwa zespoły. Nie było więc mowy o finezyjnej grze, bo wymiana kilku podań sprawiała duże problemy. Już na początku swoją szansę mieli gospodarze, ale najpierw dobrze interweniował Paweł Socha, a chwilę później napastnik miejscowych fatalnie przestrzelił. W odpowiedzi z szesnastego metra uderzał Szymon Stanisławski i pomylił się nieznacznie. Po upływie pół godziny bramkową sytuację stworzyła Soła. Po szybkim rozegraniu wrzutu z autu i dograniu w pole karne pomocnik oświęcimian w dogodnej okazji nie trafił w bramkę. W końcówce pierwszej połowy Mioduszewski końcami palców wybił strzał głową Jakuba Poznańskiego, a kilka sekund później ponownie uratował swój zespół przed stratą gola po główce Barańskiego.

 

W drugiej połowie dominowali już wiślacy. Kilka minut po wznowieniu gry niecelny strzał głową w dogodnej sytuacji oddał Stanisławski. Byliśmy częściej przy piłce, ale dawało już o sobie znać zmęczenie meczem pucharowym z Rozwojem Katowice. Dopiero w 70. minucie Jakub Mażysz podał do Krystiana Putona, a ten fantastycznie odegrał mu w pole karne. Mażysz zagrał wzdłuż bramki, a tam stopę przystawił Mateusz Supryn dając upragnione prowadzenie. Nasz zespół w kolejnych minutach stwarzał kolejne okazje nie dopuszczając do zagrożenia pod własną bramką. W doskonałej sytuacji znalazł się m.in. Karol Barański, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem posłał futbolówkę obok bramki. Niecelnie uderzali też Ivan Litwiniuk i Mateusz Supryn. Ostatecznie trzy punkty pojechały do Puław.

 

Teraz przed wiślakami dwa ostatnie mecze ligowe rundy jesiennej. W sobotę o godzinie 15 zagramy ze Spartakusem Daleszyce, a za dwa tygodnie zagramy na wyjeździe z Podlasiem Biała Podlaska.

 

SOŁA OŚWIĘCIM 0:1 (0:0) WISŁA PUŁAWY

 

Bramka: Supryn 70

 

Wisła: Socha – Barański, Pielach, Poznański (46 Litwiniuk), Sulkowski, Maksymiuk, Supryn, Zmorzyński, Brzeski (54 Żelisko) Puton (90 Kobiałka), Stanisławski (60 Mażysz)

«
»