Wiślacy w końcu odpalili!

II liga
IMG_9595 (Kopiowanie)

Dwie bramki Roberta Hirsza, dwie bramki Niklasa Zulciaka i jedno trafienie Arkadiusza Maksymiuka. Dla gości trafiali Patryk Janasik i Dawid Flaszka i mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 5:2. Chociaż pierwsza połowa nie wskazywała, że losy tego spotkania tak się potoczą.

 

Wiślacy od początku wyszli wysoko agresywnie, likwidowali wszystkie możliwe akcje przeciwnika i przechodzili do ofensywy. W 17 minucie przed szansą otwarcia wyniku spotkania stanął Jakub Smektała, ale piłka po jego uderzeniu tylko obiła słupek bramki strzeżonej przez Pawła Lenarcika. Niestety w 28 minucie to goście wyszli na prowadzenie, piłka dotarła do Patryka Janasika, który z 25 metrów strzałem w okienko pokonał Sebastiana Madejskiego. 6 minut później zrobił się już bardzo nieciekawie, bo do piłki posłanej w wiślackie pole karne dopadł Dawid Flaszka i wepchnął ją do bramki. Mimo takiego obrotu sprawy nasza drużyna nie zwiesiła głów i cały czas walczyła dalej, efektem tego w 43 minucie Robert Hirsz zdobył kontaktową bramkę.

 

Tego co trener Bławacki powiedział Wiślakom w szatni nie wiemy, ale wiemy jakie przyniosło to efekty. W 50 minucie Niklas Zulciak strzelił na 2:2. 10 minut później Robert Hirsz dorzucił drugą bramkę w tym meczu po podaniu od Tomka Sedlewskiego i było już 3:2. Dosłownie chwilę później swojego drugiego gola zdobył Niklas Zulciak i było 4:2. A “truskawką na torcie” było trafienie głową kapitana zespołu Arka Maksymiuka po centrze z rzutu rożnego. Wiślacy ostatecznie wygrali 5:2 notując 3 zwycięstwo w sezonie i pierwsze od ponad 2 miesięcy.

 

Wisła Puławy – GKS Bełchatów 5:2 (1:2)
Bramki: Hirsz (’43, ’60), Zulciak (’50, ’61), Maksymiuk (’83) – Janasik (’28), Flaszka (’34).

 

Wisła: Madejski – Sedlewski, Żemło, Murawski, Sulkowski, Maksymiuk, Szymankiewicz (’78 Popiołek), Smektała (’63 Darmochwał), Pożak, Zulciak (’86 Żelisko), Hirsz (’69 Litwiniuk).

 

GKS: Lenarcik – Kendzia, Flaszka (’75 Bartosiak), Ciarkowski, Janasik, Ryszka, Rachwał, Garuch (’65 Thiakane), Wojowski (’86 Szubertowski), Bierzało, Giel.

 

Żółte kartki: Maksymiuk, Pożak, Żemło, Sedlewski – Thiakane.

 

Sędziował: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn)

«
»