Niedosyt i tylko jeden punkt

III LIGA

Tylko jeden punkt w meczu z KSZO. Wiślacy, pomimo prowadzenia, przez większość meczu zaledwie zremisowali z rywalami 1:1.

W 21. minucie bliski szczęścia był Kacprzycki, ale jego strzał był zbyt lekki, aby zaskoczyć bramkarza. Chwilę później, po dobrej akcji Putona, Kacprzycki już się nie pomylił i z bliska wepchnął piłkę do siatki. W 27. minucie ładną akcję prawą stroną przeprowadzili wiślacy, ale Zuber trafił tylko w boczną siatkę. Goście z Ostrowca praktycznie nie zagrozili bramce strzeżonej przez Pawła Sochę, a jedyne niebezpieczeństwo przynosiły dalekie wrzuty z autu w wykonaniu Kaczmarka.

W drugiej połowie goście wyszli trochę wyżej, ale mimo tego mieli problem ze stworzeniem sytuacji bramkowej. W 51. minucie powinno być 2:0, ale strzał z ostrego kąta Wojczuka odbił Lipiec na rzut rożny. Dwanaście minut później, najlepszą okazję do zdobycia gola mieli przyjezdni, ale Imiołek przegrał pojedynek sam na sam z Sochą. Kolejne minuty upływały bez wyraźnych okazji bramkowych. Dwie minuty przed końcem fatalne błędy w obronie popełnili wiślacy i Chrzanowski z bliska wepchnął piłkę do bramki.

WISŁA PUŁAWY 1:1 (1:0) KSZO 1929 OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI

Bramki: Kacprzycki 24 – Chrzanowski 88

Wisła: Socha – Barański, Kiczuk, Rogala, Wolanin, Kobiałka, Skałecki, Puton K., Zuber (75 Zmorzyński), Wojczuk (66 Stanisławski), Kacprzycki (83 Szczotka).

«
»