Porażka w Dębicy

III LIGA

W minorowych nastrojach wracamy z Dębicy. Mimo dwukrotnego prowadzenia przegrywamy z tamtejszą Wisłoką 2:4.

Mecz ułożył się dla wiślaków doskonale, bo już w 11. minucie błąd bramkarza miejscowych wykorzystał Maciej Wojczuk, który nie miał problemów z trafieniem do pustej bramki. Niespełna kwadrans później gospodarze wyrównują. Z rzutu wolnego w pole karne miękko zagrał Łanucha, a piłkę do siatki posłał Fedan. Chwilę później zakotłowało się na boisku. Kopnięty bez piłki został Piotr Rogala, a w sukurs koledze przyszedł Przemysław Skałecki. Wywiązała się szarpanina, a arbiter ukarał naszego zawodnika i jednego z miejscowych żółtymi kartkami. Tuż przed przerwą groźnie uderzał z wolnego Łanucha, ale bramki już nie padły.

W drugiej połowie gra ożywiła się po upływie kwadransa. W 67. minucie dośrodkowanie z lewej strony boiska Karola Barańskiego na gola zamienił Łukasz Kacprzycki. Chwilę później w niegroźnej sytuacji faulujemy przed polem karnym. Dośrodkowuje ponownie Łanucha, a celną główką popisał się znowu Fedan. W kolejnych minutach wiślacy trzykrotnie mogli pokonać bramkarza gospodarzy, ale Stanisławski i Kacprzycki w dogodnych sytuacjach nie trafili w bramkę. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, strata przed polem karnym Wisłoki i dalekie wybicie na naszą połowę dało szanse na gola Domańskiemu, który wyprzedził Kacprzyckiego i w sytuacji sam na sam pokonał Sochę. Wisła rzuciła się do odrabiania strat, a w efekcie nadziała się na kolejną kontrę, którą celnym strzałem wykończył Wrzosek.

Za tydzień na własnym obiekcie podejmiemy KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski.

WISŁOKA DĘBICA 4:2 (1:1) WISŁA PUŁAWY

Bramki: Fedan 25, 71, Domański 84, Wrzosek 90 – Wojczuk 11, Kacprzycki 67

Wisła: Socha – Wolanin, Rogala, Barański, Puton K. (65 Stanisławski), Kiczuk, Kacprzycki, Kobiałka, Skałecki, Zuber, Wojczuk.

«
»