Remis na początek przygotowań

III LIGA

Od remisu serię zimowych gier sparingowych rozpoczęli podopieczni Jacka Magnuszewskiego. Wiślacy zremisowali dziś z wyżej notowaną Stalą Stalowa Wola 3:3 chociaż do przerwy prowadzili już 3:0.

 

 

Od pierwszej minuty zagrał Michał Zuber i już na początku zaznaczył swoją obecność. W 4. minucie odbita przez obrońców piłka spadła na dwudziesty metr. Zuber opanował futbolówkę i huknął w długi róg nie do obrony. Po kwadransie było 2:0. Lewą stroną popędził Szymon Stanisławski, wycofał piłkę na środek pola karnego, a z okazji skrzętnie skorzystał Piotr Zmorzyński. W 29. minucie akcję prawą stroną przeprowadził Zuber, a następnie wyłożył piłkę Stanisławskiemu, któremu nie pozostało nic innego jak skierować ją do bramki. Gospodarze starali się długo operować piłką, ale pierwsze zagrożenie stworzyli dopiero w 35. minucie. Uderzenie z powietrza z osiemnastu metrów na rzut rożny odbił Paweł Socha. Stal zagroziła naszej bramce jeszcze po rzucie rożnym jednak ponownie dobrze interweniował Socha. Wiślacy jeszcze przed przerwą zdobyli czwartego gola, którego nie uznał arbiter sygnalizując pozycję spaloną.

 

 

W drugiej połowie wybiegła odmieniona jedenastka. W bramce po wielomiesięcznej przerwie zameldował się Krzysztof Kurek, a ze składu z pierwszej połowy zostali tylko Mateusz Pielach i Piotr Zmorzyński. Obydwaj opuścili plac gry nieco później. Niedługo po wznowieniu gry mogło być 4:0, ale nieznacznie pomylił się Krystian Żelisko. Gospodarze odpowiedzieli trafieniem z 56. minuty. Po nieco niefrasobliwym zachowaniu obrońców do siatki trafił Piotr Mroziński. W następnych minutach wiślacy mieli aż trzy doskonałe sytuacje do zdobycia gola. Ponownie swojej szansy szukał Żelisko, ale z linii bramkowej doskonale piłkę wygarnął golkiper miejscowych. Następnie uderzali Jakub Mażysz i Michał Kobiałka, który trafił w leżącego już na ziemi bramkarza. W końcówce gospodarze zdobyli gola kontaktowego. Dość przypadkowo piłka spadła pod nogi Lebiody, który umieścił ją w siatce. W doliczonym czasie gry Stal wykonywała rzut rożny. Celną główką popisał się Janiszewski ustalając wynik meczu.

 

W najbliższą sobotę w Puławach zagramy z Ruchem Wysokie Mazowieckie.

 
STAL STALOWA WOLA 3:3 (0:3) WISŁA PUŁAWY

 

Bramki: Mroziński 56, Lebioda 87, Janiszewski 90 – Zuber 4, Zmorzyński 15, Stanisławski 29

 

Wisła (I połowa): Socha – Król, Poznański, Pielach, Barański, Maksymiuk, Supryn, Puton, Zmorzyński, Zuber, Stanisławski; (II połowa): Kurek – Wrzesiński, Litwiniuk, zaw. testowany I, Pielach (65 zaw. testowany II), Kusal, Kobiałka, Zmorzyński (60 Chudyba), Popiołek, Żelisko, Mażysz.

«
»