Zmorzyński za trzy punkty

III LIGA

Spokój w głowie, pewne uderzenie oraz sprzyjające szczęście pozwoliły Piotrkowi Zmorzyńskiemu oddać strzał dający zwycięstwo. Dzięki niemu, Wisła Puławy wraca do domu z trzema punktami na koncie i pnie się do góry w tabeli grupy IV.

Od początku gra należała do wiślaków. Trafne podania i mądre budowanie akcji pozwoliły opanować sytuacje na murawie. Najlepszą szansę w pierwszej części gry do zdobycia gola miał Marcin Pigiel, ale będąc sam na sam z Kukiciem nie trafił główką w światło bramki. W odpowiedzi zaatakowali miejscowi, ale Rafał Kiczuk skutecznie zablokował strzał z pola karnego.
W 38. minucie Piotr Zmorzyński otrzymał piłkę z prawej strony pola karnego, przełożył piłkę na lewą nogę i huknął w długi róg bramki Korony. Bramkarz pomimo rozpaczliwej interwencji musiał wyciągać piłkę z siatki.

W drugiej połowie pojawiło się znacznie więcej agresji ze strony rywali. Po jednym z licznych rzutów rożnych arbiter podyktował jedenastkę dla gospodarzy. Paweł Socha wyciągnął się jak struna i odbił piłkę na słupek, a dobitkę ofiarną interwencją zatrzymał Piotr Rogala. Swoje szanse mieli też wiślacy. Najlepszą zmarnował Szymon Stanisławski, który przegrał pojedynek oko w oko z Luką Kukiciem. Końcowe fragmenty to próby długich zagrań w pole karne Wisły, ale linia obrony spisała się bez zarzutu i trzy punkty pojechały do Puław.

Teraz myślimy o sobotnim meczu z Hutnikiem Kraków. Rywali podejmiemy o 17:00. na boisku przy Hauke-Bosaka 1.

WISŁA PUŁAWY 1:0 (1:0) KORONA II KIELCE

Bramka: Zmorzyński 38

WISŁA: Socha – Wolanin, Kiczuk, Rogala, Pigiel, Kobiałka (71 Zuber), Puton W.(88 Barański), Puton K., Zmorzyński (74 Kacprzycki), Chudyba (67 Żelisko), Wojczuk (61 Stanisławski).

Żółte kartki: Socha, Żelisko, Kacprzycki, Puton K.

«
»